Sylwester ludzi z Bia

Data: 03-01-2004
Wyjazd sylwestrowy do Jory Wielkiej k. Mikołajek. Autorem większości fotek jest dr Blin. Dzięki Adamowi za udostepnienie galerii.
Autor galerii: Arbiter

Początek wyjazdu sylwestrowego do Mikołajek. Zbiórka tradycyjnie pod Lalkami.

Tradycyjnie już było małe opóźnienie. Pogoda była taka sobie więc niektórzy zaczynali cedzić brzydkie słowa przez zęby ale ogólnie humory dopisywały. *

Zaraz bo przyjeździe okazało się że w samochodzie kolegi Dyzia urwał się tłumik.

Tłumik urwał się przy samej d..., tzn przy samym kolektorze. ;)

Mówi się trudno. Trzeba dokładniej obadać uszkodzenia...

Usterka okazała się o tyle uciążliwa że wykluczała poruszanie się samochodu do przodu. Było sylwestrowe popołudnie więc na twarzach chwilowo odmalowała ...

Niektórzy jednak przypomnieli sobie że w młodości oglądali McGivera.

Opróżniona na poczekaniu puszka Leszka miała posłuzyć za rozwiąznie problemu.

Kolejny raz okazało się, że zawsze dobrze mieć browar pod ręką.

Rozwiązanie niestety się nie sprawdziło ale dzięki niemu niektórzy przypomnieli sobie czasy liceum i szybkie obalanie piwa na mrozie ;)

Trzeba było opracować plan "B".

Właściciel przydrożnej posesji nieświadomie zrobił dobry uczynek pożyczając nam drut ze swojego płotu.

Dyzio przystępuje do wdrożenia pomysłu polegającego na podwiązaniu tłumika do podwozia aby jakoś dotoczyć się pod dom.

I gotowe... Niech żyje polska myśl techniczna. Adam Słodowy składałby gratulacje. *

To wszystko (i jeszcze więcej) niebawem znajdzie się w naszych żołądkach.

Makaron und ich. Pora zaczynać imprezę

Przygotowania do imprezy sylwestrowej trwają już jakiś czas. Kobiety przygotowują jadło i pudrują sobie noski a mężczyźni oliwią przełyki.

Druh Makaron wydaje się być zadowolony ale i nieco przytłoczony tym co go czeka. To jednak stary praktyk i wyszedł już cało z wielu podobnych sytuacji.

Na rozgrzewkę dobry jest krupniczek.

Kolega Woki dokonuje przeglądu działek.

Najpierw wyżerka pracowicie przygotowana przez kobiety.

A to pani Kasia pracująca w pensjonacie. Bardzo miła pani czego nie można powiedzieć o właścicielu pensjonatu który okazał się pazernym zgredem i ogólnie ...

Impreza powoli się rozkręca.

Impreza w pełni. Dobrze jest wytrząść z siebie to i owo.

Tańce, hulanki, hopsasa...

Ogólnie jest wesoło.

Bilo przygotowuje artylerię do powiatnia Nowego Roku. Wygląda to całkiem groźnie. ;)

Grupowa fotka przed wystrzeleniem szampanów.

Apogeum imprezy. Bratanie się wszystkich ze wszystkimi.

Toast noworoczny :)) *

Tu już nieco bardziej statecznie :)

Ja i Iwonka

ja i druh Makaron

wozuuuuuuuuuup!!

ja oraz menedżer i organizator naszej ekspedycji - Dyzio

w objęciach z Agatką

...a teraz z Asią

Woki i Iwonka

Pierwsze fajeczki w tym roku. Do szampana na mrozie niektórzy lubią zapalić.

Iwonka i Wojciech *

Tu jesteśmy. Mapka rozsyłana netem przez menedżera wyprawy - Dyzia.

Kris i Agatka w romantycznej pozie *

...dopchałem sie na trzeciego

Makaron odkrył w sobie dziwny pociąg do martwych zwierząt futerkowych :) *

Nie ma to jak małe urozmaicenie zabawy we dwoje... ;) *

Zabawa na całego bez zbędnych zahamowań. ;) *

Bratania się wszystkich ze wszystkimi cd... Iwonka w centrum zainteresowania ;)

Adaś i Asia

...czas już jednak wrócić do żony ;)

Agatka pozuje do fotek. Nadaje się do tego jak mało kto. :)

Agatka cd... *

Kolejna bardzo sympatyczna fotka. Ktoś tu najwyraźniej marnuje swoje talenty :) *

Kris zazdrośnie strzeże swojego skarbu ;)

Dyzio i Ania

Krzyś bardzo zmęczony. Czasem po alkoholu widzi się dziwne rzeczy ;) Co do pozostałych to paru niedobitków jeszcze zostało ale ogólnie daje się już odczuć ... *

To już następny dzień. Ognisko na swieżm powietrzu dobrym sposobem na kaca. Było trochę problemów z rozpaleniem ale w końcu zadziałał stary harcerski sposób...

... a to jeszcze lepszy sposób na niedyspozycję posylwestrową.

Najtrudniejszy jest początek...

Kris i Agatka lubią pozować.

Ćmaga przy ognisku smakowała wyjątkowo dobrze.

Jest dobrze...

Wszycy zrobili się jacyś mniej wybredni. :)

Wszyscy zgromadzili się przy ognisku. Nie jest za ciepło ale centralne ogrzewanie zaczyna już działać. ;)

... u niektórych działa już całkiem nieźle *

Jam, się nie chwaląc, to uczynił :)

Jest fajno. Za chwilę wracamy do pensjonatu przypomnieć o sobie właścicielowi, który nas wyraźnie nie polubił.

Jeszcze raz nasza para modeli.

Hmmm, wyraźnie widac ze skutki dnia poprzedniego to już przeszłość.

Wyszedłem na zewnątrz nieco odetchnąć. Swoją drogą, w ciągu tych kilku dni zrobiła się piękna zima.

Gra w Mafię. To taka gra w której wygrywa ten kto lepiej sciemnia i głośniej krzyczy.

Powoli wyczerpują się zapasy.

Sam nie wiem czemu nam tak wesoło. :)

Dwie gracje. Fotografowi z tego wrażenia chyba zadrżała nieco ręka przez co fotka nieco nieostra.

Impreza w naszym pokoju. To już chyba dzień trzeci

Iwonka udaje Mona Lisę ;)

W międzyczasie dojechał do nas Ziom. Pomimo nocy spędzonej w pociągu, trzyma się dzielnie

Atmosfera się zagęszcza ;)

Iwonka und ich...

Tych państwa już znamy :)

Pod Ziomkiem właśnie załamało się łóżko :)

Pożegnalna fotka. Jeszcze tylko 3 słowa do właściciela pensjonatu i można jechać do domu. ;) Ogólnie rzecz biorąc było wesoło. Ciekawe w jakim składzie ...

Zobacz rwnie:

03-01-2004

Komentarze
  • Adam 2004-01-05 15:37:32.687912
    A ja tym razem zdezerterowałem
  • Maciek Babinski 2004-01-18 07:44:35.659947
    No to zescie zajebiscie sie pobawili, az zazdroszcze ;-> Sam siedzialem na Sylwka w US zalewajac sie drinami hehe... Pozdrawiam z Kanady.
  • puerre 2004-01-24 17:31:13.531275
    ech Agatka... śliczna z Ciebie niewiasta :*
    POZDRÓWKI
  • Pedros 2004-02-02 16:19:52.301466
    Moze i Agatka sliczna...ale Iwonka zdecydowanie sliczniejsza:* szkoda ze mnie tam nie bylo
  • Marcin 2004-05-13 23:30:01.251748
    Iwonka jest poprostu OK!
  • dlugi 2004-10-26 23:20:08.014218
    fajne, spoko
  • Dohtor 2006-03-29 14:11:45.303083
    Agata send me your phone number please
Dodaj swj komentarz
Dodaj swoj opini:

Nick:

Tre:

Przeszukaj serwis