Wypadek Ferrari 360 Modena 2008.02.27 Warszawa UrsynówPuławska zapadnia

Profil drogi - zapadnia zaznaczony jest grubą linią. Ta nierówność jest tutaj od co najmniej 7 lat.... i jest podobno efektem przepustu potoku służewieckiego. Widoczne jest zdarcie asfaltu - prawdopodobnie nisko zawieszone Ferrari ze względu na niski prześwit nie przyjęło energii w zawieszenie lecz odbiło się na sztywno twardym o twarde. Oznacza to oderwanie kół od ziemi. Dodając, że wyskok jest nierówny, auto mogło wylądować krzywo. Prawdopodobnie inny cywilny samochód jadący z podobną prędkością mógłby wyjść z tego wybicia cało - energię pochłonęłoby zawieszenie a sprawne amortyzatory utrzymałyby samochód na torze jazdy

Profil drogi - zapadnia zaznaczony jest grubą linią. Ta nierówność jest tutaj ...
Komentarze
  • Dyboś 28-02-2008 g. 12:27:00
    I takie mamy drogi w Polsc!!! Uskok od 7 lat kolkanaście wypadków śmiertelnych, i co? oczywiscie najlepiej najlepiej na tym wyszedł sam uskok. To błaga o pomste do nieba. Oczywiście nadmierna prędkość przyczyniła się do całej reszty ale może teraz dopiero ktoś coś zrobi z tym miejscem. Tylko dlaczego dopiero jak dochodzi do co niektórych że należy zakasać rękawy i zabrać się do roboty!! No ta "Dobry Polak po szkodzie"... Maciek wracaj do zdrowia Pozdrawiam
  • olo 28-02-2008 g. 16:44:22
    "Mądry..." A tu mądrego trza było przed szkodą...
  • lotnik 28-02-2008 g. 21:44:50
    chyba widac jak podwozie w zaznaczonym miejscu dotknęło asfaltu..... i stad już polecieli
  • aak 29-02-2008 g. 11:51:17
    Takich uskoków jest pełno - tak więc płakanie, że akurat ten nie został wyrównany nic nie daje. Niestety to wina firm które budują drogi, bo robią to beznadziejnie. Dlaczego firmy nie odpowiadają za wykonaną pracę? Dlaczego wspaniała autostrada A4 na odcinku płatnym jest remontowana n-ty raz? Zasada powinna być prosta - firma, które źle wykonała drogę powinna pokryć koszty naprawy drogi przez inną firmę + koszty niedogodności. W ten sposób nikt nie robiłby przekrętów i nie oszczędzał na materiałach usuwając warstwy.
  • domi 29-02-2008 g. 12:05:08
    "Dlaczego firmy nie odpowiadają za wykonaną pracę? Dlaczego wspaniała autostrada A4 na odcinku płatnym jest remontowana n-ty raz? Zasada powinna być prosta - firma, które źle wykonała drogę powinna pokryć koszty naprawy drogi przez inną firmę + koszty niedogodności. W ten sposób nikt nie robiłby przekrętów i nie oszczędzał na materiałach usuwając warstwy." Dokładnie przeciez to jest jakas kurw. paranoja
  • Aduś 29-02-2008 g. 16:28:46
    Sadze że przed sądem to powinien w pierwsze kolejności stanąć zarządca dróg, gdyby to była dziura powstała miesiąc temu to co innego... wiadomo że mamy znaków ograniczających nasrane i niestety w 80% bez sensu - uodporniamy się na nie jak na niechciane reklamy. Wina jedynie leży po stronie gnojków którzy zgarniają kase z podatków i nie wkladają jej tam gdzie trzeba. Co z tego że jechał 200, to dużo dla takiego auta?? - otóż nie.
  • Slaw 29-02-2008 g. 16:51:06
    Jakby jechał zgodnie z przepisami, nie było by tragedii, a przy 50 czy nawet 80KM/H nawet ferrari nie wyleciało by w powietrze. To jest prawda.
  • Borys 29-02-2008 g. 22:39:04
    Nie ta droga i nie ten samochud do Tych naszych dróg,a to że drogowcy odpier...maniane to prawdziwa najprawdziwsza racja!!Składam kondolencje i mam nadzieje że Wyjdzie z tego nasz Zientarski!!A i jeszcze jedno w każdym z nas jest WARIAT drogowy kawaółek prostej i Gas do końca!!:(
  • ElFi 01-03-2008 g. 00:06:32
    Zgodne przepisy? Ponad półkilometrowy kawałek prostej drogi i ograniczenie do 50km/h - czy to jest normalne? Takie ograniczenie powinno być ustawione tylko na czas remontu a nie jako rozwiązanie problemu. Przez ten problem zginęli ludzie i jeszcze zginą....
  • myszal 01-03-2008 g. 00:52:34
    ograniczenie do 50 moze i nie normalne ,ale kto normalny jezdzi po naszych drogach 200.gdyby sie stosowal nie zabil by czlowieka .
  • Foka 01-03-2008 g. 12:08:21
    Zgadzam sie z tym ... nikt normalny nie jezdzi 200 km/h po warszawie na dodatek z pasazerem i to nie swoim autem....bez wzgledu na stan drogi uwazam ze jest to wina kierowcy.
  • KSOVONIC 03-03-2008 g. 00:44:52
    T_R_A_G_E_D_I_A Żal mi najbardziej Jarka!!!!!!!! Chodz słabo go znałem boli mnie serce że takie nieszczęscie go spotkało. Modlę sie za ciebie co noc spoczywaj w spokoju...
  • majka 15-03-2008 g. 13:15:29
    a ja myślę ,że specjalnie wymyslili to ograniczenie bo nie chiało im się robić tego odcinka drogi .Dopiero jak ktoś zginął to się czepiają do prędkości fakt ,że Maćka nic nie tłumaczy mógł jechać wolniej bo to nie to auto na te drogi ale zarząd dróg nic nie tłumaczy ,wymigali się z naprawy drogi i tyle.Maćku trzymaj się jesteśmy z Tobą. Pozdrawiam.
  • majka 15-03-2008 g. 13:21:29
    NAJSZCZERSZE KONDOLENCJE DLA ŻONY I CÓRKI JARKA.To WIELKA TRAGEDIA.CZARNA ROZPACZ.JARKU ZAWSZE POZOSTANIESZ W NASZYCH SERCACH.
  • pereziu 27-03-2008 g. 19:34:35
    Znam to miejsce doskonale, kiedys i mnie tam wyrzucilo, nie wiem jakim cudem auto wyladowalo prosto i nie wpadlem w poslizg. Przy predkosci 180km/h oderwalo mi kola od asfaltu. Jezdzilem wtedy Peugeotem 405 na gazowych amorach z przodu. Mysle, ze mogli miec wiecej niz 200 na liczniku. Ciekaw jestem czy znali ta trase, bo ja po zdazeniu przejezdzam tamtedy duzo wolniej. Kondolencje
Dodaj swj komentarz
Dodaj swoj opini:

Nick:

Tre:

Przeszukaj serwis