Morskie Oko 5 Warszawa na skraju egzystencjiMorskie Oko 5

Morskie Oko 5 czyli willa króla warszawskich kuśnierzy Arpada Chowańczaka na Mokotowie. Budynek pochodzi z około 1927-1939 roku.

Morskie Oko 5 czyli willa króla warszawskich kuśnierzy Arpada Chowańczaka na ...
Komentarze
  • Cesarzowa 06-05-2008 g. 12:41:04
    Jak mozna niszczyc zabytki architektury przedwojennej w Warszawie?! Czy niemcy za malo zniszczyli, za malo ukradli nam dziedzictwa i dumy narodowej?! Pytania retoryczne, ale czemu ten budynek tak wyglada? Gdzie konserwator zabytkow? Gdzie pieniadze z podatkow?!
  • Cometto 13-06-2008 g. 01:23:49
    Za ten stan rzeczy można winić tylko komunizm i brak prawdziwego właściciela.
  • ksenia 31-10-2008 g. 19:11:49
    Podoba mi sie historia tej willi. W tej willi znalazła schronienie pewna dziewczyna o imieniu Hanka, która zakochała się w powstańcu. Ale stała się tragedia. Gdy Hanka zbierała róże dla swojego ukochanego została zabita. Nieszczęśliwa historia, ale prawdziwa.
  • ksenia 31-10-2008 g. 19:15:07
    Ponoć ta willa jest nawiedzona. Tak twierdzą dwie dziewczyny, która jedna przeżyła załamanie jak tam weszła. Zobaczyła zjawę czy coś.
  • ksenia 31-10-2008 g. 19:16:02
    To jest dla ludzi, którzy lubią parapsychologię i paranormalne zjawiska.
  • Adam 31-10-2008 g. 23:02:42
    Ksenia, chyba sama jesteś nawiedzona
  • ksiądz Gregor 07-11-2008 g. 17:17:01
    Wy wszyscy jesteście nawiedzeni. Egzorcysta wam się należy grzesznicy. Won!!!
  • tomek 16-11-2008 g. 11:32:11
    mieszkam obok i ta rudera nie jest nawiedzona wogule to szpeci dzielice powini ja zburzyc i postawic jakies controm sportowe albo cos przydalo by sie bardziej
  • lewis 27-11-2008 g. 08:15:48
    Ja wiem że to jest nawiedzone jestem kolegą tych dziewczyn .
  • Gibonix 09-12-2008 g. 09:19:47
    ciebie trzeba zniszczyć a nie zabytek Natolin wspiera zabytki Mokotowa
  • aga 28-01-2009 g. 18:13:32
    śliczna kamienica.....ciekawe czy rodzina chowańczaków stara sie odzyskać kamienice.to zabytek nie można tego tak po prostu tego zniszczyć i postawic na jej miejsce apartamentowca
  • Adam 28-01-2009 g. 22:54:32
    Odzyskać? Ta kamienica została odzyskana w 2002 roku i sprzedana zaraz po tym...
  • bezradny 31-01-2009 g. 23:26:18
    Mieszkam przy Belgijskiej 12. Z balkonu mam widok prosto na willę. Patrzę tylko, jak codziennie marnieje i codziennie wieczorem bandy bezmózgów wybijają ostatnie szyby, mając przy tym niesamowitą radość. Szkoda, że zdjęcie nie pokazuje, co się dzieje za willą. To po prostu jeden wielki, niewyobrażalny śmietnik. Willa ma też swoich stałych lokatorów: stado kotów i nocujących co jakiś czas pijaków.
  • Andrzej Chowanczak 10-03-2009 g. 01:00:56
    Willa Chowańczaka – położona w Warszawie przy ulicy Morskie Oko 5 na Mokotowie. Jest to miejsce heroicznie bronione przez I Pułk Szwoleżerów, który nigdy nie został zdobyty. Miejsce to zostało okupione krwią bohaterskich Polaków, m.in. zginął jeden żołnierz ze Szwoleżerów, a wielu zostało ciężkorannych. Wiąże się z nim także wątek romantyczny, młoda kobieta – Hanka, która znalazła tu schronienie, została zastrzelona nocą, gdy wyszła w białej koszuli do ogrodu po kwiaty, a to dlatego, bo pokochała jednego z Powstańców i chciała mu podarować piękne róże z ogrodu. Willa stanowiła też punkt konspiracji przed Powstaniem. Jan Daniel Chowanczak ( mój dziadek) jeszcze przed Powstaniem skupował broń z własnych środków. Współpracował on również z prezydentem Stefanem Starzyńskim przy organizacji obrony miasta Warszawy. Tu także byli przechowywani przez rodzinę Chowanczaków pracownicy ich firmy, a także obywatele pochodzenia Zydowskiego, m.in. rodzina Biegunów. Miejsce to stanowiło punkt obronny 3 Plutonu Porucznika Kępińskiego p.s. „Krzywosąd” z Dywizjonu Pułku Szwoleżerów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego pod dowództwem Porucznika Aleksandra Tyszkiewicza p.s. „Góral”. Andrzej Chowanczak- Buenos Aires-Argentyna.
  • iwona 16-04-2009 g. 16:35:17
    jestem pod urokiem tej WILLI,mieszkam obok niej i jest mi przykro,że są osoby ,ktorym ten kawałek historii udaje się skutecznie zniszczyć.Willa najprawdopodobniej dwa dni temu została podpalona-jest bardzo zniszczona,ale oto chyba chodziło,żeby ją zburzyć i postawić tam apartanentowiec dla nowobogackich.Szkoda niszczymy powoli rzeczy,które związane byly z naszą historią dla domkow ze szkla i aluminium.
  • Adam 16-04-2009 g. 19:09:20
    Można by było tą willę odremontowac i zrobic jakis biurowiec nowoczesny z wygladem willi. Ale to sporo kasy a uzysk mały - bardziej opłaca się wybudować cos z wieloma pietrami i powierzchnią maksymalna
  • BOLEK 17-04-2009 g. 20:46:18
    teraz to moznato zmurzyc bo chyba 14 albo 15 kwietnia 2009 roku ta willa sie zpalila i teraz grozi zawaleniem
  • jolcia 17-04-2009 g. 22:57:52
    ta willa sie podobno paliła 5 raz a narazie jest tam pełn0o wody i zawalony dach bo jakis strazak go kopna
  • Elo melo 3 5 zero 21-09-2009 g. 19:20:47
    Słyszałem że to coś jest nawiedzone. Okaże się w Piątek...
  • Elo melo 3 5 zero 21-09-2009 g. 19:21:35
    Będzie fajnie..
  • Krawczy 25-11-2010 g. 16:41:15
    stara rudera ! nawiedzona ... jak z koziej du** trąbka ...
  • ważka 11-08-2011 g. 13:00:11
    Przykro,że dom z chwalebną historią jest zupełną ruiną.Polska to dziwny kraj- z całą pieczołowitością dba się o kawałek muru,a dom który zasługuje na zainteresowanie ulega zniszczeniu.Przykre po prostu przykre!!!!!
  • ciekawy 24-07-2012 g. 09:23:48
    postawić centrum handlowe albo jakiś biurowiec. Bądźmy europejscy a nie zaściankowi i myślący o przeszłości!
  • ciekawy 24-07-2012 g. 09:45:06
    Pytanie do pana Andrzeja Chowańczaka: Dlaczego spadkobiercy (czyli również pan) sprzedali tą kamienicę deweloperowi wiedząc, że ten ją wyburzy i postawi apartamentowiec?
  • Nieciekawy 24-07-2012 g. 13:24:49
    1. Jakoś mija 10 lat i jej nie wyburzyli 2. Pewnie sprzedali bo potrzebowali pieniędzy
  • Zwariowana 31-07-2012 g. 21:21:42
    No tak uwazajcie, bo akurat zbuza ten budynek, i postawia jakis centrum handlowe, W PARKU ! -.- Ludzie myslcie, Ja osobiscie wierze, ze tam cos jest , wchodzilam na sam strych z kolezankami.. i po pierwsze : Cos syczalo, byly dzwieki jakby kto chodzil, a wszyscy stalismy w miejscu.., zakrecilo nam sie w glowie, jak schodzilismy ze strychu, oczywiscie odrazu wybieglismy z tamtad, a ja nigdy wiecej nie chce tam wchodzic : D
Dodaj swj komentarz
Dodaj swoj opini:

Nick:

Tre:

Przeszukaj serwis